Well, 8 maja w Chwaszczynie się było, ognisko paliło, bro wypiło… mini relacja z tego wydarzenia. Bonusem ogniska była bujana ławka, karaoke i “promilowy” konkurs z alkomatem (w tym miejscu dziekuje Mario – sponsorowi urzadzenia). Wyników niestety nie pamiętam
ps. autor zdjec nie odpowiada za jakosc prezentowanych materialow z oczywistych “alkoholowych” powodów, ubolewa rowniez nad faktem ze nie zawsze mial mozliwosc poinformowania fotografowanych “obiektow” o czynionym zdjeciu:)
Na koniec Jerry Lee…
jan.

















Josanka says:
Czasem Słońce, czasem deszcz a czasem Ognicho.Generalnie toczy swój garb uroczy …….:) No zgadnij kto wygrał konkurs
maj 15, 2009, 18:01:07Jan. says:
Mada Gda! 4,7 Promyków!
maj 15, 2009, 12:32:51Josanka says:
Popatrz , a ja myślałam, że Kto inny:) Promyków powiadasz;) Hmm prowadziliśmy kiedyś dyskusje zresztą gdzieś tu pt. czy piwo nas uszczęśliwia…No może ciut ciut, gdzieś na plaży dajmy na to
maj 15, 2009, 21:41:12