Great Balls of Fire!

Well, 8 maja w Chwaszczynie się było, ognisko paliło, bro wypiło… mini relacja z tego wydarzenia. Bonusem ogniska była bujana ławka, karaoke i “promilowy” konkurs z alkomatem (w tym miejscu dziekuje Mario – sponsorowi urzadzenia). Wyników niestety nie pamiętam ;)

ps. autor zdjec nie odpowiada za jakosc prezentowanych materialow z oczywistych “alkoholowych” powodów, ubolewa rowniez nad faktem ze nie zawsze mial mozliwosc poinformowania fotografowanych “obiektow” o czynionym zdjeciu:)

Na koniec Jerry Lee…

jan.


3 responses so far, want to say something?

  1. Josanka says:

    Czasem Słońce, czasem deszcz a czasem Ognicho.Generalnie toczy swój garb uroczy …….:) No zgadnij kto wygrał konkurs ;)

  2. Jan. says:

    Mada Gda! 4,7 Promyków!

  3. Josanka says:

    Popatrz , a ja myślałam, że Kto inny:) Promyków powiadasz;) Hmm prowadziliśmy kiedyś dyskusje zresztą gdzieś tu pt. czy piwo nas uszczęśliwia…No może ciut ciut, gdzieś na plaży dajmy na to :)

Dodaj komentarz

***************************************