Kolejny raz odwiedziłem Wroclaw, przy okazji wypadu na festival Asymmetry;) – mini relacja w poprzednim poscie. Wybralem sie w wiekszym gronie – czytaj sztuk 3. Selekcja byla ostra i towarzyszyly mi dwie urocze dziewczyny;) a jakze:) A na Wroclawskim peronie dolaczyla trzecia. Niemniej sobote wykorzystalismy na “szybki” run po Wroclawiu. W programie Rynek, Jatki, Ostrow, 3 koscioly, wieza widokowa, 23 mosty i … Spiż
Kilka foteczek z “kieszonkowca”. Aha roszczenia w sprawach wizerunkowych prosze zalatwiac przez menadzera;)
Rynek -w tle fontanna za “grube miliony”, zadna rewelacja, nasz rodzimy Neptun pryska lepiej, dalej i wyzej… (ma chłop zdrowie
) No ale niby duma Wro, zatem wycieczkę oprowadzilem.
Jatki – czyli pomnik oprawcow dla uciemiężonych, czytac nalezy: Ku pamięci smakowitym zwierzaczkom – Rzeźnicy:D Mniam!
Na wieży – ladny widoczek z wieży kosciola Sw Magdaleny – bodajże – pamiec zawodzi….
“Jedzą, piją, lulki palą” - Inside Kalambur… lokalna “trendy” knajpa.
jan.




















gnacior says:
Niewiasty chyba bają się wysokości tak jakoś kurczowo trznają się barierek
.
maj 04, 2009, 14:49:56gnacior says:
… ale mógłbyś się do zdjęcia oglolić
maj 04, 2009, 14:55:57Jan. says:
hehehhe a baly sie jak diabli:D e ee, na lekki zarost babki leca;)
maj 04, 2009, 15:15:33agoda says:
było nieźle;)
maj 04, 2009, 11:16:54Maridal says:
grubo, grubo
maj 04, 2009, 14:11:51pewny says:
no nielicho. Poznaję koleżankę, co jej się but do pedału gazu przykleja
maj 04, 2009, 14:45:38amacewicz says:
Kalambur…lokalna trendy knajpa?:) hmmm … mieszkam we Wro i pierwsze słyszę:) Chyba, że ten cudzysłów miał oznaczać ironię, a ja nie załapałam..no nic:) Pozdrawiam i zapraszam ponownie na dolny:)
maj 04, 2009, 03:17:11Chineese says:
No własnie Bromba…. Okreslenia Ci sie pomylily
:):)
maj 04, 2009, 12:36:55Chineese says:
Bartek. I jaka nasza duma!!!! Chyba hańba!!!!
maj 04, 2009, 15:02:49