“Ty”
Noc przed Nami kolejna,
Kolejny raz spróbuje zrobić krok,
A w czarnej głębi światełko się tli.
Ból, stary znajomy odszedł jak gasnący krzyk:
“Wstyd przeszłości”
Nie pozwalał spać i nagle znikł.
My pomiędzy tym, czego pragniemy,
A tym, co jest.
Uciszmy serca swe,
A w czarnej głębi światełko mignie
I inność w Nas zjednoczenie znajdzie.
Teraz zamknij oczy,
A ja za Tobą o krok
Przez całą noc.
“Bezsens”
Widziałam nagą baletnice.
Biegła przez park boso.
Mama nie pozwalała bez butów
stąpać po zielonej trawie!
To nie była baletnica, lecz potok.
Woda tak rześka aż przykro,
bo do niej mi wejść nie wolno
Cyganka przebiegła mi drogę,
to znak będzie nieszczęście
i było – promocyjne ciasteczka
zjedzone przez młodsza siostrę.
Ta młodsza siostra, to wielka intryga
Jej bratem jest snobizm.
Namiastka pewności siebie.
Lubią chodzić po mieście za ręce.
Pamiętam mamo te dwa słowa
Jak dziś:
“Są ludzie, dla których bezsens
Jest jedynym sensem życia”
Tylko skąd te łzy…
Autorką wierszy jest M.M.















Monika says:
Smutek. Żal. Rozpacz.
sty 20, 2009, 12:39:29Phoenix says:
munch moja ulubiona grafika:)
sty 20, 2009, 17:01:44