Wygrzebałem stary kawałek który w sam raz psuje do mojego dzisiejszego nastroju;) Świetny tekst o miłości (gruby temat jak na mnie! i to w niedziele rano) dający wiele do myślenia. Od zawsze miłość określamy jako wielkie i wspaniałe uniesienia serca, odrywające od rzeczywistości świata, uczucia piękne, głębokie i kojące. Nalezy jednak pamiętać, że, tak naprawdę, miłość to huragan – gwałtowny żywioł niszczący niemal wszystko – nawet człowieka….
Sugestywna prawda…? No tło dla klipu tez robi swoje;)
jan.













pati says:
A kolega nie ma przypadkiem złamanego serca?
lis 16, 2008, 15:33:58A. says:
Lepiej przeżyc taki huragan-zakładam optymistyczną wersję-niż żyć w pustce.
lis 16, 2008, 19:22:09Jan. says:
a nie, nie mam! ot taki nastrój mnie dopadł
lis 16, 2008, 11:16:34aga says:
tak ogromne uczucia jak milosc, nienawisc maja to do siebie ze potrafia zniszczyc, a wtedy jest pustka, wyjalowiona jama bez dna…
lis 16, 2008, 22:34:48luki says:
Ostatnio, bodajże w radio, słyszałem audycję o badaniach nad badaniami mózgu osób zakochanych i targanych nienawiścią. Okazało się, że pracują te same części mózgu, a organizm zachowuje się niemal identycznie. Coś w tym jest..
lis 16, 2008, 10:03:59Jan. says:
hmm a co kolega sugeruje, ze ja kocham czy nienawidze?
lis 16, 2008, 12:38:21