Przystanek Stacja de Luxe

Hej. Czasami zdarza mi się z moim “FUMFLEM” – Bartkiem przesiadywać w Gdańsku Wrzeszczu w kultowej już dla mnie Stacji de Luxe….

Wielkokrotnie, kiedy bezmyślnie patrzyliśmy w ściany (jak to dwaj kumple na piwie), wpadłem na pomysł zrobienia zdjęcia, które zatytułowałem tak oto:

“Dlaczego One częściej gaszą światło a Oni rzadziej używają klamek?”

Namówiłem Bartka by zrobić to zdjęcie (fotografia drzwi toalety damskiej i
męskiej w klubie), oto foto:

Więc: Znajdz kilka różnic pomiędzy obrazkami i przekonaj się dlaczego “One częściej gaszą światło a Oni rzadziej używają klamek”

Jeśli ktoś wpadnie dlaczego tak jest niech się tym przemyśleniem podzieli ;-)
Zapraszam w ogóle do klubu, by zobaczyć to na żywo (nie działam w spisku z
właścicielem). ;-)

Maridal

ps. kilka dni temu spędziliśmy z eM dwa dni w studio na nagraniu jednej
piosenki demo, by sprawdzić i studio i realizatora. Jak na razie wszystko
idzie jak należy. Pod koniec października rozpoczynamy nagrywanie
trzeciego albumu studyjnego. ;-) Materiał jest gotowy w 100%


29 responses so far, want to say something?

  1. M. vel B. says:

    pierwsza!

    Ja raczej powiedziałabym, że kobiety używają klamek a faceci…. pizzzggg drzwiami z łomotem :)

    Pozdrówko dla całego eM :)
    M.

  2. hajko says:

    Mialam rozpisac sie tutaj.. wiec jeszcze raz.. moje zdanie na ten temat jest takie:
    One.. bo dluzej tam siedza.. i mysla ze jak wychodzac zgasza swiatlo to przyczynia sie do mniejszych rachunkow wlasciciela klubu ;] (co oczywiscie prawda jest ;])
    A Oni.. bo tak bardzo im sie spieszy do kolejnego lyku piwa, ze szkoda czasu na zamykanie i otwieranie drzwi przy pomocy klamki.. przciez mozna nimi zwyczajnie trzasnac..

    Pozdr =]

  3. Aim says:

    A może One na tyle potrzebują intymności, że oddzielają swój pobyt od pobytu kolejnych kobiet właśnie światłem? Że dopóki świeci zapalona przez nie żarówka, łazienka jest ich, a potem gaszą, żeby nikt nie wchodził w ich przestrzeń, w której robiły rzeczy, które są bardzo prywatne?
    A Oni nie używają klamek, bo to strata czasu? Bo są przyjemniejsze rzeczy do robienia? ;)

    Nagrywajcie, nagrywajcie. Czekamy.

  4. Maridal says:

    Słyszalem kiedyś, że w USA jest taki oto zyczaj, iż przed wyjściem z toalety ludzie zapalają zapałkę (neutralizuje to wszelkie zapachy). Podobno w każdej toaleci leży pudełko zapałek. Ale zeby aż gasić swiatło? To jak zachowanie się małego dziecka, które zasłania oczy i mówi: NIE MA MNIE ;-) ))
    Na Boga tak to nie działa. ;-)
    Jednak bardzo mi się ta interpretacja podoba.
    Z PIZZZGGGGAAAniem drzwiami to też prawda.

  5. Aim says:

    Hm, a wiesz, to wyjaśnia czemu jak pokazują w filmach łazienki w różnych klubach, to one są straszne brudne i osmalone, tak jakby tam się dużo i namiętnie coś paliło ;)

    Oczywiście, że jak zachowanie się małego dziecka. A czy nie te zachowania ciążą nam w podświadomości, jako najbardziej podstawowe? ;)

  6. Maridal says:

    Znałem kiedys dziewczyne, która jako jedyna wychodzila szybciej z toalety niż ja. Zawsze trzeba czekać na kobiety jak się jest w kinie itp… a ona zawsze była pierwsza i to Ona czekała na mnie.

    To znaczy, że Ona rzadko gasi światło, bo nie musi oszczedzać, czy może chodzi nie do tej toalety co trzeba?

    Ciekawe czy opuszcza deske? ;-)
    Proponuje też, by kobiety zrobiły kiedyś taki test i to One czekały na swoich facetów pod WC. Szok murowany ;-)

  7. Aim says:

    A może była robotem i tylko udawała, że musi iść do toalety żeby nie wzbudzać podejrzeń? To też się zdarza. Czasem. ;)
    Ja często jestem pierwsza i czekam i nikt się nie szokuje. Może jeszcze nie odkryli, że jestem kobietą i powinno być inaczej? Hmm.
    No chyba, że mężczyzna nie ma zwyczaju myć rąk ani zamykać za sobą drzwi do kabiny, wtedy rzeczywiście pojawienie się szybciej niż on może wywołać pewien szok. Tylko nie wiem czy o ten rodzaj szoku Ci chodzi, Mariuszu ;)

  8. hajko says:

    Nie zawsze trzeba czekac na kobiety! Ja protestuje ;]

    Sama sie zastanawiam co One tam tak dlugo robia.. ale jeszcze bardziej dziwi mnie wlasnie to co robia tam faceci na ktorych kobiety musza czekac (?) ;]

    Kobieta deske na pewno opuszcza.. ale facet.. niesadze przeciez jest tam tak krotko.. ze pewnie nawte nie zdazy umyc rak..

    To jak juz jestesmy przy tym zamykaniu, opuszczaniu.. to przejdzmy do zakrecania.. np. pasty do zebow … pytanie do Panow.. dlaczego o tym zapominacie? ;]

  9. hajko says:

    Aim.. tak wlasnie.. to mycie rąk ;]

  10. Aim says:

    Oj, mycie rąk – jeśli patrzymy w kategoriach bycia w kinie, czy coś. W domu to co innego, jak sądzę.

  11. hajko says:

    no ja nie wiem… nie powiedzialabym.. ale moge sie mylic

  12. Maridal says:

    Faceci naprawiają w tym czasie cieknące krany i ratują świat. Kto oglądał PINKI i MÓZG wie, że ŚWIAT jest nieustannie zagrożony. To dlatego nie mają potem czasu zakręcać pasty a o myciu rąk już nie wspomnę. Poza tym po co mają myć ręce skoro w ogóle nie korzystają z toalety?

  13. Sloonko says:

    Widze polemizujemy faceci kontra kobietki :) Mozna sie dowiedziec co nieco wiecej na temat drugiej plci ;) Swoja droga “zasrany” temat wc :D Ale wszystko co ww. to prawda, jak to ze kobiety patrza ekonomicznie i chigiennicznie, a faceci nie lubia tracic czasu na takie bzdury bo leca “ratowac swiat” :D Choc niestety bywa i na odwrot, ale to chyba wbrew naturze

    Ps. faceci nigdy nie opuszczaja deski, nie wazne czy wc meskie czy dla obu plci, a fee

  14. Jan. says:

    mehhh prawda jest banalna! Facet siup do kibelka, szybko przepuszcza bro przez pechęż na “scianę płaczu” – i uwaga – myje dłonie, suszara i spiesznym krokiem PIzzggga drzwiami spiesząc sie do stoliczka gdzie czeka kolejne bro i babeczki! Chyba ze aktulanie wszystkie oblegają podobny przybytek w celu szybkiej wymiany info, pudracji noska i innych zbędnych zabiegów.

  15. Sloonko says:

    No, czyli prawda taka ze nie mozecie bez nas zyc :D

  16. pęcherz says:

    Zdjęcie można zanalizować w ten sposób iż..
    Spoglądając na włącznik światła, widać, że u Kobiet jest częściej pstrykany. W męskich drzwiach widać szczególną używalność kantu drzwi. pytanie dlaczego?!
    Otóż z tego co zauważyłem to kobiety wchodzą do ubikacji większymi grupami, nie wnikam, czemu i dlaczego, czy ktoś kogoś trzyma za głowę czy coś ;) . Po prostu wchodzą całą swoją paczką. Robią co potrzeba, poprawiają make upy i wychodzą również całą bandą. Po czym wiedzą że nikt nie został w wc więc gaszą światło. Panowie natomiast, podczas spotkania pubowego wlewają w siebie hektolitry złocistego napoju, i ruszają do ustępu wtedy gy pęcherzyk już krzyczy że ma dość :D . No więc wstaje z barowego krzesełka i rusza w stronę wc. W tym czasie inny facet próbuje wydostać się z owego kibelka, i niby z gestem dżentelmena przytrzymuje drzwi (tak tak w tym miejscu w którym drzwi są mega brudne na foto). Wydaj mi się że każdy facet przytrzymuje te drzwi w celu złapania równowagi i zebrania sił, by kolejny raz zaatakować barowe krzesełko i zamówić kolejne pifko. światło nie gaśnie, bo faceci wchodzą gęsiego ;) . taka moja teoria! :-)

  17. B. says:

    Teoria dobra ale skoro myją dłonie, potem suszara… to czemu te drzwi takie …….brudne?!

    (wyjaśnienie: grupowe wjazdy do kibelka w przypadku pań to sytuacja gdy kibel nie posiada tak zwanego zamknięcia, a że jest to niemal pewnik to zawsze warto mieć przy sobie dobrą fumfelę co drzwi do kabinki przytrzyma :) )

  18. Jan. says:

    Ha! one nie są brudne! Kuna tylko farba z nich zeszła – wytarły się od PIZZGANNIIAA, no ja Was proszę!

  19. B. says:

    Hmmmm…..następnym razem przyjrzę się dokładniej.

    Ale i tak z tą suszarką to Ci nie wierzę… Ty naprawdę jej używasz?!

  20. hajko says:

    B. – po co zdradzac Panom tajemnice kobiecych grupowych wyjsc do toalety.. (?) nie wiedza.. to dobrze, niech sie domyslaja..o czyms przeciez myslec musza ;]

    A tak w ogole.. czy pomyslodawca powyzszej dyskusji jest zadowolony z udzielonych odpowiedzi na temat ‘Dlasczego One.. a Oni..’?

    =]

  21. B. says:

    Spoko, spoko cała tajemnica zdradzona nie jest, poznali zaledwie jej część r e s z t y niech się domyślają :)

  22. Maridal says:

    Spoko, spoko i tak wsztysko słychać z naszej toalety co Wy mówicię o nas… ;-)

  23. B. says:

    No tak, to co chcemy żebyście słyszeli mówimy GŁOŚNIEJ :) a reszta to już nasza słodka tajemnica …

  24. Maridal says:

    A może najzwyczjnieniej chodzi o to, że ludzie dzielą się na tych którzy: nosili w przedszkolu rajtuzy z jednym pakiem do przodu a inni z dwoma?
    Powiem Wam szczerze, że teorie jak się je powinno nosić są rożne.
    Zapytajcie swoich znajomych czy nosili rajtuzy! A potem czy z jednym paskiem do przodu czy może z dwoma? ;-)
    M

  25. hajko says:

    Aha czyli zmienilismy temat.. rajtuzy.. nie no na ten temat tez moznaby sie rozpisac ;]
    Ale to chyba zbyt osobista sprawa czy jeden.. czy moze dwa =P
    ale chetnie poczytam jesli ktos bedzie mial ochote sie tym podzielic ;]

    A zaraz zapytam znajomych z pracy jak to u nich wygladalo ;]

  26. B. says:

    Nie, no tylko dwa z tyłu – wymyszały to wyprofilowane pięty no chyba, że rajty były po starszym rodzeństwie to mogły mieć już obcięte stopy… wówczas mogła nastąpić pomyłka.

    Chodzi Tobie może o te rajty z labiryntem z przodu? No myślę, że żeczywiście w tym przypadku czas pobytu w toalecie może się znacznie wydłużyć… ;)

  27. hajko says:

    Zadalam to pytanie kolezance w pracy.. powiedziala ze jak ktos byl malym grubaskiem to mial dwa paski a chudziny mialy jeden =D

  28. Maridal says:

    Polska północna nosiła jeden do przodu a południowa dwa. Tak sako było kiedyś z pepsi i coca cola. My pilismy pepsi oni cole… róznice mozna zauwazyc wszedzie

  29. hajko says:

    a bo pepsi piją lepsi =P

Dodaj komentarz

***************************************