Dziś odbyłem ciekawą rozmowę z człowiekiem który twierdził, że czuje się nieszczesliwy. W sumie nic nowego patrząc z szerszej perspektywy na dzisiejszy “trend” cywilizacji do pogoni za dobrem materialnym po “trupie” duszy.
Paradoks w tym że tym człowiekiem jest młoda i atrakcyjna kobieta. Domniemam w swoim egoizmie – byc może mylnie – że temat rozmowy był tylko pretekstem do nawiązania rozmowy. Niemniej temat mnie zaintrygował.
Dlaczego ludzie są nieszczęśliwi?
Well, chyba bywa z tym różnie. Mnie osobiście wydaje się ze największym nieszczęściem człowieka jest jego samotność – przynajmiej w moim prezypadku jest to problem ktory rzutuje na moją osobowość -samotność w otaczającym nas świecie i ludziach.
Wracając z pracy przyglądałem się mijającym mnie ludziom. Brak usmiechów, zmęczone oczy, smutek na twarzach… Patrząc na problem subiektywnej – człowiek pragnie tego czego niema lub jest w jego mniemaniu poza jego zasięgiem – miłości, rodziców, przyjaciela, pieniędzy… Z drugiej strony dlaczego nie starac się zmienić stanu tej rzeczy? Szukac przyjemności w błahostkach. W ostateczności w przutuleniu się do misia w nocy.















Miles says:
Samotny ten misio
wrz 09, 2008, 15:55:37Puchatek says:
dobrze że ja, Kubuś Puchatek mam swojego Krzysia, inaczej nie wytrzymałbym samotny jak ten misio z obrazka :/
wrz 09, 2008, 15:35:32LodyVaniliove says:
Trzeba misia przytulić
wrz 09, 2008, 16:20:04B. says:
When you’re alone and life is making you lonely
wrz 09, 2008, 23:01:48You can always go, downtown
When you’ve got worries all the noise and the hurry
Seems to help I know, downtown….
emi says:
Nie jesteś samotny z wyboru?
wrz 09, 2008, 14:36:45