Z misiem do łóżka

Dziś odbyłem ciekawą rozmowę z człowiekiem który twierdził, że czuje się nieszczesliwy. W sumie nic nowego patrząc z szerszej perspektywy na dzisiejszy “trend” cywilizacji do pogoni za dobrem materialnym po “trupie” duszy.

Paradoks w tym że tym człowiekiem jest młoda i atrakcyjna kobieta. Domniemam w swoim egoizmie – byc może mylnie – że temat rozmowy był tylko pretekstem do nawiązania rozmowy. Niemniej temat mnie zaintrygował.

Dlaczego ludzie są nieszczęśliwi?

Well, chyba bywa z tym różnie. Mnie osobiście wydaje się ze największym nieszczęściem człowieka jest jego samotność – przynajmiej w moim prezypadku jest to problem ktory rzutuje na moją osobowość -samotność w otaczającym nas świecie i ludziach.

Wracając z pracy przyglądałem się mijającym mnie ludziom. Brak usmiechów, zmęczone oczy, smutek na twarzach… Patrząc na problem subiektywnej – człowiek pragnie tego czego niema lub jest w jego mniemaniu poza jego zasięgiem – miłości, rodziców, przyjaciela, pieniędzy… Z drugiej strony dlaczego nie starac się zmienić stanu tej rzeczy? Szukac przyjemności w błahostkach. W ostateczności w przutuleniu się do misia w nocy.


5 responses so far, want to say something?

  1. Miles says:

    Samotny ten misio

  2. Puchatek says:

    dobrze że ja, Kubuś Puchatek mam swojego Krzysia, inaczej nie wytrzymałbym samotny jak ten misio z obrazka :/

  3. LodyVaniliove says:

    Trzeba misia przytulić :)

  4. B. says:

    When you’re alone and life is making you lonely
    You can always go, downtown
    When you’ve got worries all the noise and the hurry
    Seems to help I know, downtown….

  5. emi says:

    Nie jesteś samotny z wyboru?

Dodaj komentarz

***************************************