Po ostatniej rozmowie z moim przyjacielem o walorach posiadania tzw “dobrego sprzetu” i jego wpływu na “jakość” zdjęcia wygrzebałem z archiwum jedno z moich pierwszych auto.
Foto poczynione bodajrze małpka canon s1 na struchu kamienicy w ekstremalnych warunkach – Małpka na statywie, timer i kocie ruchy przed szkłem, aby zdąrzyć w 10sec ustawić się przed obiektywem. Sporo gimnastyki i zmarnowanych kadrów, ale zabawa przednia i efekt widoczny na foto. Konkluzja? nie aparat czynie zdjęcie dobrym, tylko wszystkie pozostałe czynniki. Od siebie dodam, że przede wszystkim pomysł, otoczenie i światło – w tym konkretnym przypadku ma ogromne znaczenie.
pozdr.
jan














emi says:
To zdjęcie ma klimat.
mar 14, 2008, 15:05:03